Wspieramy rozwój Twojego dziecka

W gabinecie Epistimi wierzymy, że każde dziecko ma w sobie ogromny potencjał, a trudności w nauce czy w rozwoju są tylko kolejnym krokiem na drodze do sukcesu. Naszą misją jest stworzenie bezpiecznej przystani, w której mali odkrywcy mogą w pełni rozwinąć swoje skrzydła, bez obawy przed oceną.

Nasze podejście opiera się na empatii i indywidualnym planie działania. Rozumiemy, że każde dziecko jest inne, dlatego nie stosujemy sztywnych schematów. Słuchamy, obserwujemy i dostosowujemy metody pracy do unikalnych potrzeb, temperamentu oraz mocnych stron każdego malucha. Wierzymy, że budowanie pozytywnej relacji i wzajemnego zaufania to podstawa skutecznej terapii.

Podejście

Nasze podejście opiera się na empatii i indywidualnym planie działania. Nie stosujemy sztywnych schematów.

Wartości

Kierują nami akceptacja, współpraca z rodzicami oraz skupienie na rozwoju potencjału dziecka.

Kwalifikacje

Jestem wykwalifikowanym terapeutą z wieloletnim doświadczeniem.

Czym się zajmuję?

Terapia pedagogiczna

Pomoc w trudnościach w czytaniu i pisaniu.

Diagnoza i konsultacje

Wstępna ocena trudności i wskazówki dla rodziców.

Zajęcia rewalidacyjne

Indywidualne wsparcie dla dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego.

Terapia ręki

Wzmacnianie sprawności manualnej.

Co mówią rodzice?

„Pani Jessika to prawdziwy anioł! Dzięki niej nasza córka pokochała naukę i przestała bać się czytania. Nareszcie widzimy, że jest szczęśliwa, a postępy widać z tygodnia na tydzień. Polecamy z całego serca!”

Rodzice Zosi, lat 7

„Pani terapeutka ma niesamowite podejście do dzieci. Nasz syn był bardzo wycofany, a już po kilku zajęciach otworzył się i z chęcią chodzi na terapię. Jesteśmy pod wrażeniem, jak szybko poprawiła się jego koncentracja.”

Mama Adama, lat 9

Szukaliśmy wsparcia dla syna z dysgrafią i trafiliśmy idealnie. Terapia ręki, którą prowadzi pani Jessika, przyniosła rewelacyjne efekty. Litery w zeszycie są teraz równe i czytelne. Dziękujemy za cierpliwość i profesjonalizm!”

Tata Kacpra, lat 10

„Zajęcia z kodowania to strzał w dziesiątkę! Dziecko uczy się myślenia logicznego i kreatywności, a jednocześnie świetnie się bawi. To coś więcej niż zwykłe zajęcia pozalekcyjne, to inwestycja w przyszłość.”

Mama Oli, lat 8

„Diagnoza w gabinecie była bardzo rzetelna i przeprowadzona w przyjaznej atmosferze. Wreszcie wiemy, co jest przyczyną trudności córki i mamy konkretny plan działania. Czujemy się zaopiekowani i pewni, że idziemy w dobrym kierunku.”

Rodzice Julii, lat 6

O tym na Facebooku

Trwają zapisy
View on Facebook (opens in a new tab)
„Jeszcze tylko 5 minut!” – jak ułatwić dziecku zmiany aktywności?„Koniec zabawy, idziemy jeść”, „Zostaw klocki, czas na lekcje” – brzmi znajomo? Dla wielu dzieci nagłe przejście z jednej czynności do drugiej to moment ogromnego stresu, który często kończy się złością lub płaczem.Trudności z akceptacją zmian są zupełnie naturalne. Układ nerwowy malucha potrzebuje czasu, aby „przełączyć się” na nowy tryb. W terapii behawioralnej stosujemy proste, przewidywalne narzędzia, które zdejmują z dziecka ten lęk przed nieznanym:Technika „5 minut do końca”: Zamiast przerywać zabawę znienacka, uprzedź dziecko: „Za 5 minut kończymy i siadamy do lekcji”. Potem przypomnij o tym na minutę przed końcem.Wizualny plan dnia lub zegar: Dzieci to wzrokowcy. Widząc na tablicy piktogramy (obrazki) z kolejnością zadań lub obserwując znikający czas na specjalnym zegarze sensorycznym, łatwiej akceptują to, co ma nastąpić.Dzięki przewidywalności budujemy w dziecku poczucie bezpieczeństwa, a codzienne rytuały stają się spokojniejsze dla całej rodziny.🧠 Pytanie do Was…Każdy dom ma swój własny, codzienny rytm, ale pewne momenty bywają uniwersalnym wyzwaniem.Która codzienna zmiana (np. z zabawy na lekcje, wyjście z domu, pójście spać) jest najtrudniejsza dla Twojego dziecka? Jak sobie z tym radzicie? Napiszcie w komentarzu! 👇#Siennica #epistimi #terapiabehawioralna #zmianyzachowania
View on Facebook (opens in a new tab)
Małe paluszki, wielka sprawa – precyzja w terapii rękiZanim dziecko weźmie do ręki długopis i zacznie płynnie pisać w zeszycie, jego palce muszą przejść długą drogę. Kluczem do sukcesu jest tutaj precyzja ruchów oraz tzw. chwyt pęsetowy (czyli chwytanie kciukiem i palcem wskazującym).To właśnie od sprawności tych kilku małych mięśni zależy, czy rysowanie będzie dla dziecka przyjemnością, czy męczącą walką. Słaba precyzja to często szybka męczliwość ręki, brzydki charakter pisma i niechęć do zadań stolikowych.Jak możemy wspierać motorykę małą poprzez zabawę w domu?Segregowanie: Sortowanie fasolek, guzików czy małych pomponów za pomocą palców lub szczypiec.Nawlekanie: Tworzenie korali z makaronu, nawlekanie koralików na sznurek lub drucik kreatywny.Wbijanie i wciskanie: Zabawy z tablicami korkowymi i wbijaniem pinezek (zawsze pod okiem dorosłego!) lub układanie drobnych mozaik.Każda taka zabawa to dyskretny, ale niezwykle intensywny trening, który przygotowuje dłoń do wyzwań szkolnych.🧠 Zaobserwuj dzisiaj…Przyjrzyj się swojemu maluchowi podczas codziennych czynności lub zabawy.Czy Twoje dziecko potrafi precyzyjnie chwycić bardzo małe przedmioty? Czy przychodzi mu to z łatwością, czy zauważasz u niego lekką frustrację? Podziel się swoimi spostrzeżeniami! 👇#Siennica #epistimi #terapiarekil #precyzja
View on Facebook (opens in a new tab)
Dlaczego mózg woli sylaby? Sekrety nauki czytaniaCzy wiesz, że dla dziecięcego mózgu pojedyncza litera to często tylko abstrakcyjny znaczek, który niewiele znaczy? Dopiero połączenie liter w sylabę tworzy żywy, naturalny dźwięk, który maluch potrafi usłyszeć i powtórzyć.Dlaczego warto postawić na sylaby?Są naturalne: Mózg znacznie łatwiej przetwarza całe cząstki wyrazów niż pojedyncze głoski. Unikamy dzięki temu uciążliwego "b-a-l-o-n" (co dzieci często czytają jako "be-a-el-o-en").Łatwiej je połączyć: Różnica między literą a sylabą jest dla dziecka ogromna – litera to suchy symbol, a sylaba (np. MA, PA) to już gotowy element budulcowy słowa.Jak bawić się sylabami w domu?Klocki: Naklej sylaby na klocki i budujcie z nich wieże-wyrazy.Karty i wycinanki: Twórzcie puzzle, gdzie połączenie dwóch sylab tworzy obrazek.Nauka czytania wcale nie musi być nudnym obowiązkiem – odpowiednio dobrana metoda potrafi zamienić ją w świetną zabawę!🧠 Pytanie do rodziców…Każdy z nas miał swoje początki z książkami. A jak to wygląda u Was?Jaką metodą Twoje dziecko uczyło się czytać – literową czy sylabową? Zauważyliście różnicę w tempie nauki? Dajcie znać w komentarzach! 👇#siennica #epistimi #naukaczytania #sylaby
View on Facebook (opens in a new tab)
Duży problem? Rozłóż go na części! O dekompozycji w codziennym życiuNauka kodowania to nie tylko komputer. To przede wszystkim rozwijanie myślenia komputerowego, a jego fundamentem jest dekompozycja – czyli umiejętność rozbijania jednego wielkiego zadania na mniejsze, proste kroki.Jak uczyć tego dziecka w codziennym życiu? Wystarczy zamienić ogólne polecenia na konkretne etapy:Ubieranie się: Zamiast „ubierz się”, uczymy sekwencji: najpierw skarpetki, potem spodnie, na końcu bluzka.Budowanie z klocków: Zamiast „zbuduj zamek”, zaczynamy od znalezienia podgrup klocków, ułożenia fundamentu, a potem stawiania wież.Taki podział zdejmuje z dziecka frustrację i uczy cierpliwości. Złożone zadanie przestaje przerażać, kiedy maluch widzi, że składa się z małych, łatwych do wykonania kroków. To klucz do samodzielności!🧠 Czas na mały test…Zastanów się przez chwilę nad codzienną komunikacją ze swoim maluchem.Czy Twoje dziecko potrafi opowiedzieć o czymś krok po kroku? Jak reaguje, gdy jakieś zadanie wydaje mu się na początku zbyt trudne? Napisz w komentarzu! 👇#Siennica #epistimi #naukakodowania #dezkompozycja
View on Facebook (opens in a new tab)